Śmiercionośne polskie powietrze

Jakub Jędrak, Krakowski Alarm Smogowy
Łukasz Adamkiewicz, Health & Environment Alliance
dr hab med Ewa Konduracka, kardiolog, specjalista chorób wewnętrznych, Klinka Choroby i Niewydolności Serca z Pododziałem Intensywnej Terapii Kardiologicznej Collegium Medicum Uniwersytet Jagielloński, Krakowski Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II
dr hab Krystyna Pawlas, Polskie Towarzystwo Medycyny Środowiskowej
specjalnie dla mp.pl/pulmonologia

W ostatnim czasie coraz więcej mówi i pisze się o zanieczyszczeniu powietrza w Polsce i jego wpływie na zdrowie. Nie dzieje się tak bez powodu. Okazuje się, że 6 z 10 najbardziej zanieczyszczonych miast Unii Europejskiej znajduje się w naszym kraju1, zanieczyszczenie zaś powietrza jest w Polsce przyczyną ok. 45 tys. przedwczesnych zgonów rocznie2.

polluted air

Fot. Agustin Ruiz / flickr.com

Sytuacja jest więc bardzo poważna. W związku z tym chcielibyśmy przybliżyć środowisku medycznemu problem zanieczyszczenia powietrza i jego wpływu na zdrowie ludzkie. Niniejszy tekst stanowi pierwszy z serii artykułów na ten temat.

Co szkodzi naszym pacjentom?

Czyli – co znajduje się (i czego być nie powinno, a przynajmniej nie aż tyle!) w powietrzu, którym oddychamy?

Po pierwsze, jest to tzw. pył zawieszony (particulate matter – PM) o średnicy poniżej 10 mikrometrów (PM10) i jego drobniejsza (a więc bardziej szkodliwa) frakcja – PM2,5 (cząstki o średnicy poniżej 2,5 mikrometra). W celu porównania, erytrocyt ludzki ma ok. 6–7 mikrometrów.

W pewnym uproszczeniu można przyjąć, że pył zawieszony składa się głównie z węgla (drobne cząstki sadzy) i substancji mineralnych, często z dodatkiem metali ciężkich oraz różnych związków organicznych, w tym tak szkodliwych jak dioksyny i furany, ale też bakterii i pyłków roślinnych3. Co ważne, pył zawieszony został niedawno wpisany na listę substancji o udowodnionym działaniu kancerogennym4.

Warto wiedzieć, że jeśli chodzi o stężenia PM2.5 oraz PM10, znajdujemy się nie tylko w europejskiej, ale wręcz światowej czołówce, niewiele ustępując takiej ”smogowej potędze” jak Chiny. W Krakowie zdarzało się, że średnie godzinne stężenia PM10 przekraczało 1200 µg/m3 5, czyli było takie, jak najwyższe notowane w Pekinie6 czy Harbinie7. Mniejsze, ale wciąż bardzo duże, utrzymujące się czasem przez wiele godzin "pekińskie" stężenia, rzędu 200–800 µg/m3, nierzadko można stwierdzić w sezonie zimowym w wielu miejscowościach Małopolski i Śląska5,8. Są to stężenia zagrażające nie tylko zdrowiu, ale w przypadku niektórych osób wręcz życiu, nawet przy stosunkowo krótkiej ekspozycji. Norma średniego stężenia dobowego PM10 wynosi 50 µg/m3 (dla stężeń jednogodzinnych nie ustalono dopuszczalnej normy)5. Wartość ta nie powinna być przekraczana więcej niż 35 razy w roku, ale w wielu polskich miejscowościach limit dni z przekroczonymi normami wyczerpany jest zazwyczaj już w pierwszej połowie lutego... Na ponury żart zakrawa, że wiele miejscowości sanatoryjnych, w których leczy się choroby układu oddechowego, ma powietrze wyjątkowo złej jakości.

Należy podkreślić, że mimo przyjętych przez Światową Organizację Zdrowia i Unię Europejską norm pyłu zawieszonego, nie można jasno określić progu stężeń PM10, PM2,5, poniżej którego nie stwierdza negatywnych skutków dla zdrowia, ponieważ w populacji występuje szeroki zakres wrażliwości i niektóre osoby są zagrożone nawet w przypadku małych stężeń.

Bardzo dużym problemem w Polsce są duże stężenia wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA), w tym silnie rakotwórczego benzo[a]pirenu (B[a]P)9,10, występującego także w dymie papierosowym. Średnie roczne stężenia B[a]P w wielu miejscowościach w Polsce przekraczają nawet kilkunastokrotnie poziom dopuszczalny (1 ng/m3). W sezonie grzewczym stężenia WWA są wielokrotnie wyższe niż w lecie. Jako przygnębiającą ciekawostkę można podać fakt, że oddychając tak zanieczyszczonym powietrzem, przyjmujemy rocznie dawkę B[a]P odpowiadającą wypaleniu kilku tysięcy papierosów. Stąd też często te same choroby i dolegliwości występują zarówno u niepalących osób oddychających zanieczyszczonym powietrzem, jak i u nałogowych palaczy tytoniu.

Dalej na liście zanieczyszczeń znajdują się tlenki azotu (NOx), których znaczne stężenia w ciągu całego roku występują przede wszystkim w pobliżu ruchliwych ulic. Większość dużych aglomeracji w Polsce (m.in. Warszawa, Wrocław, Kraków) boryka się z wysokimi, ponadnormatywnymi stężeniami NOx. Tlenki azotu mogą reagować z innymi zanieczyszczeniami powietrza, tworząc związki bardziej szkodliwe niż te pierwotnie wyemitowane.

W lecie, przy dużym nasłonecznieniu, w reakcjach fotochemicznych powstaje ozon (głównie ze składników spalin samochodowych). Ozon działa drażniąco na górne drogi oddechowe, a w większych stężeniach jest silnie toksyczny.

Wciąż są w Polsce miejscowości (np. Sucha Beskidzka), na terenie których – znów przede wszystkim w sezonie grzewczym – przekraczane jest dopuszczalne stężenie dwutlenku siarki (SO2).

Wreszcie, w zasadzie wszyscy jesteśmy narażeni na całą gamę bardzo toksycznych związków (m.in. dioksyn i furanów) powstających w wyniku spalania tworzyw sztucznych i niskiej jakości węgla, którym pali się w domowych piecach. Ilość tych związków emitowanych rocznie w Polsce jest trudna do oszacowania, ale z pewnością jest bardzo duża. Już tylko te dane, z których nasz kraj ”spowiada się” Unii Europejskiej w corocznych raportach, ukazują, że Polska jest głównym emitentem dioksyn w Unii Europejskiej9.

Na koniec warto wspomnieć, że stężenia wszystkich omówionych powyższej zanieczyszczeń (z wyjątkiem dioksyn i furanów) są regularnie mierzone przez polską sieć monitoringu powietrza. Dane na temat stężeń znajdują się w Internecie8 na stronie powietrze.gios.gov.pl.

Główne źródła zanieczyszczeń powietrza

1. Gospodarstwa domowe

Głównym źródłem zanieczyszczeń powietrza w Polsce jest sektor komunalno-bytowy, czyli gospodarstwa domowe. Odpowiadają one za prawie połowę całkowitej emisji pyłu zawieszonego, większość (ok. 85%) emisji WWA9,10 i praktycznie 100% bardzo toksycznego „koktajlu” związanego z nielegalnym spalaniem tworzyw sztucznych.

Jest to tzw. niska emisja powierzchniowa (nazwa pochodzi od niskich kominów, nie od niskiego poziomu zanieczyszczeń!), czyli produkty spalania węgla, drewna a nierzadko śmieci w domowych piecach, kotłach i kominkach najróżniejszych typów przyczyniające się w głównej mierze do tak złego stanu polskiego powietrza.

Niestety, w naszym kraju nie obowiązują obecnie normy jakości węgla, ani normy emisyjne urządzeń grzewczych. Warto dodać, że takie normy są standardem w większości państw Unii Europejskiej. W rezultacie w polskich domach można palić najgorszej jakości paliwem w prymitywnych urządzeniach, co skutkuje ogromną emisją wymienionych wyżej zanieczyszczeń.

Udział najgorszych gatunków węgla w rynku detalicznym szacuje się na ok. 10% (masowo)11, ale to właśnie te niecałe 10% generuje bardzo znaczną część niskiej emisji12.

W dodatku proceder spalania śmieci, choć szkodliwy i nielegalny, jest niestety w Polsce powszechny, od najmniejszych miejscowości po ścisłe centrum Warszawy. Świadomość jego szkodliwości jest niewielka, kary śmiesznie niskie (drobne mandaty), i w praktyce nie do wyegzekwowania. Wciąż nie ma też wystarczającej presji społecznej na osoby spalające odpady.

Warto też odnieść się do często spotykanej opinii, że drewno jest czystym, ”ekologicznym” paliwem. Jest to nieprawda. Jeśli chodzi o emisję zanieczyszczeń (PM2,5, WWA), drewno bywa porównywalne ze średniej jakości węglem – wiele jednak zależy od pieca czy kominka, sposobu spalania, konkretnego paliwa13. Faktem jest jednak, że np. w Warszawie dogrzewający się kominkami mieszkańcy zamożnych dzielnic oddychają często dużo gorszym powietrzem niż mieszkańcy ”blokowisk” ogrzewanych przez miejską sieć ciepłowniczą.

2. Transport

Drugim w kolejności i niewątpliwie bardzo poważnym źródłem zanieczyszczeń jest transport, czyli pojazdy spalinowe. W polskich miastach na 1000 mieszkańców przypada obecnie więcej aut niż w wielu miastach Europy Zachodniej, dodatkowo są to często pojazdy stare i emitujące bardzo duże ilości zanieczyszczeń.

Najbardziej uciążliwe są pojazdy z silnikami diesla, odpowiadają one za znaczną część całkowitej emisji pyłu zawieszonego, a także za pewną część emisji WWA. Ogólnie, motoryzacja jest też głównym źródłem tlenków azotu oraz całej gamy tzw. lotnych substancji organicznych (volatile organic compounds – VOC). Oprócz tego, co wylatuje z rur wydechowych, mamy też do czynienia z pyłem pochodzącym ze startych opon i klocków hamulcowych.

Problemem jest również ruch tranzytowy – samochody ciężarowe przeciskające się przez polskie miasta i miasteczka, ale również stare autobusy i busy, których tak wiele jeździ po naszych drogach, oraz maszyny budowlane. Podobnie jak w przypadku niskiej emisji, obecnie nie ma w polskim prawie praktycznie żadnych przepisów, które umożliwiałby skuteczną walkę z zanieczyszczeniami powodowanymi przez motoryzację.

3. Przemysł

Kolejnym źródłem zanieczyszczeń powietrza jest przemysł, w tym głównie energetyka węglowa. Niewątpliwie zakłady, takie jak huty, koksownie czy elektrownie cieplne, znacząco wpływają na emisję zanieczyszczeń, a szczególnie metali ciężkich, tlenków azotu, dwutlenku siarki oraz pyłu zawieszonego. Mimo że znacznie łatwiej jest (przynajmniej w teorii) oczyszczać spaliny i kontrolować emisje nielicznych dużych zakładów przemysłowych, niż ogromnej liczby pieców domowych bądź pojazdów mechanicznych, zanieczyszczenia powodowane przez przemysł dalej pozostają w Polsce bardzo poważnym problemem.

Warto podkreślić, że to od konkretnego miejsca, pory roku, a nawet pory dnia zależy co stanowi najbardziej uciążliwe źródło zanieczyszczeń. Ogromne znaczenie ma m.in. to, czy i czym palą w piecach sąsiedzi naszych pacjentów, jak blisko od ruchliwej drogi mieszkają oraz od lokalizacji zakładów przemysłowych w okolicy ich miejsca zamieszkania.

Bibliografia


1. Raport Europejskiej Agencji Środowiska: http://www.eea.europa.eu/publications/air-quality-in-europe-2013; Podobny ranking możemy znaleźć: http://www.wedemain.fr/Qualite-de-l-air-le-palmares-des-100-plus-grandes-villes-d-Europe_a532.html
2. CBA for the Clean Air Policy Package Cost-benefit Analysis of Final Policy Scenarios for the EU Clean Air Package Version 2 Corresponding to IIASA TSAP Report 11, Version 1 Marzec 2014. http://www.iiasa.ac.at/web/home/research/researchPrograms/MitigationofAirPollutionandGreenhousegases/TSAP_CBA_corresponding_to_IIASA11_v2.pdf
3. Nemmar A., Holme J.A., Rosas I., Schwarze P.E., Alfaro-MorenoE.: Recent Advances in Particulate Matter and NanoparticleToxicology: A Review of the In Vivo and In Vitro Studies. BioMed Research International (2013) http://www.hindawi.com/journals/bmri/2013/279371/
4. Kancerogenność pyłu zawieszonego: http://www.iarc.fr/en/media-centre/iarcnews/pdf/pr221_E.pdf; Zobacz też: Ghassan B. Hamra i wsp.: Outdoor Particulate Matter Exposure and Lung Cancer: A Systematic Review and Meta-Analysis Environ Health Perspect; DOI:10.1289/ehp.1408092 www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4154221/ http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24911630 oraz: http://www.krakowskialarmsmogowy.pl/zdrowie/szczegoly/id/18
5. Małopolska sieć monitoringu powietrza: http://monitoring.krakow.pios.gov.pl/iseo/
6. Światowe media o smogu w Pekinie (styczeń 2013): http://edition.cnn.com/2013/01/13/world/asia/china-smog-blanket/?hpt=hp_t2
7. Smog w mieście Harbin (Chiny) http://en.wikipedia.org/wiki/2013_Northeastern_China_smog
8. Linki do stron wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska, na których on-line są prezentowane wyniki pomiarów jakości powietrza: http://powietrze.gios.gov.pl/gios/site/content/air_quality_online;jsessionid=kXk2JXTKlT2WThwLjSxq22JJlDTZxZ1PC4MJHHLY1Lbdbhc5cPHy!-391151143
9. Raporty Europejskiej Agencji Środowiska: http://www.eea.europa.eu/publications/air-quality-in-europe-2014 http://www.eea.europa.eu/publications/eu-emission-inventory-report-lrtap
10. Raporty Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE) http://www.kobize.pl/materialy/Inwentaryzacje_krajowe/2014/IIR_Poland_2014.pdf
11. Wywiad z dr Krystyną Kubicą: http://wyborcza.pl/1,75248,16731632,Dlaczego_powietrze_w_Polsce_jest_tak_zanieczyszczone_.html
12. Zobacz np. 'Opracowanie Eksperckie w Zakresie Wprowadzenia Ograniczeń w Stosowaniu Paliw Stałych na Obszarze Krakowa”, analiza tzw. wariantu I. http://www.malopolskie.pl/Pliki/2011/Ekspertyza_Krakow.pdf
13. Więcej na temat szkodliwości zdrowotnej produktów spalania drewna, w tym odnośniki do literatury fachowej znajdzie czytelnik: http://www.krakowskialarmsmogowy.pl/rozwiazania/szczegoly/id/95

Data utworzenia: 22.10.2015
Śmiercionośne polskie powietrzeOceń:
(5.00/5 z 2 ocen)
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Lekarze odpowiadają na pytania